Niech żyją WAKACJE ... :-)

22 czerwca – długo oczekiwany przez wielu uczniów dzień wreszcie nadszedł…

Dla wielu uczniów naszego Zespołu był to bardzo dobry rok! Dyrektor Szkoły – p. J. Baran, kierownik kształcenia praktycznego – p. A. Kawałek oraz wychowawcy wręczyli wiele nagród za szczególne osiągniecia w bieżącym roku szkolnym: od świadectw z wyróżnieniem, poprzez książki: za dobre czy bardzo dobre wyniki w nauce, wzorowe zachowanie, znakomitą frekwencję czy zaangażowanie w życie internatu, statuetki za osiągnięcia sportowe do dyplomów za honorowe krwiodawstwo…
Nie sposób wymieniać wszystkich nagrodzonych pozwólcie, że wyróżnimy osoby, które otrzymały świadectwo z czerwonym paskiem: Justyna Bork – uczennica klasy II Technikum w zawodzie technik architektury krajobrazu, Dominika Mazur – uczennica klasy I Technikum w zawodzie technik hotelarstwa, Patryk Łubkowski i Michał Wójtowicz – uczniowie klasy II Technikum Mechanizacji Rolnictwa. Wszystkim nagrodzonym – gratulujemy! Całej Społeczności Szkolnej: Uczniom, Nauczycielom i Pracownikom administracji i obsługi życzymy zdrowych, bezpiecznych wakacji, urlopów, odpoczynku od porannego wstawania i codziennych uczniowskich czy zawodowych obowiązków…
Do zobaczenia we wrześniu!


 
Nasz wolny czas we Włoszech

Codziennie po pracy, po obiedzie mamy do dyspozycji wiele godzin dla siebie. Spędzamy je na różne sposoby. Ostatnio chłopcy zdecydowali się zdobyć szczyt Monteluco. Co prawda nie wszyscy udali się na tę wyprawę. Grupa zapaleńców miała zamiar dotrzeć do celu. Jednak nie każdy ma ochotę na intensywny ruch. Część młodzieży chętnie spaceruje po parku, pozostali przebywają w pokojach, serfując po Internecie lub rozmawiają z bliskimi. W poniedziałek mieliśmy wspaniałą okazję zaczerpnąć morskiego powietrza. Po ponad dwugodzinnej podróży dotarliśmy do San Benedetto del Tronto – pięknego kurortu nadmorskiego. Miasto zachwyca alejami z palm i kwitnącymi oleandrami. Dla niektórych morze było wyjątkowym widokiem, który widzieli po raz pierwszy. Piaszczysta plaża, ciepły piasek i woda zapewniły wszystkim wspaniały relaks. Zabawy w morzu, gra w piłkę, wyprawy na kamienistą wyspę to główne zajęcia tego dnia. Wszyscy spędziliśmy tam niezapominane chwile, nie brakowało śmiechu i żartów. Wykorzystaliśmy piękną pogodę na opalanie, co mocno dało się odczuć później, a szczególnie Radek. Nie tylko dziewczęta lubią brąz. Okazało się, że i chłopcy. Wieczorem przy kolacji wszyscy ocenialiśmy stopień włoskiej opalenizny.


 
Występ na Festynie Rodzinnym w Bystrzycy Starej


 
Z wizytą w Asyżu i Perugii

2 czerwca to data naszej kolejnej wycieczki. Tym razem zwiedzaliśmy miasta w pobliżu Spoleto – Asyż i Perugię. Najpierw odwiedziliśmy miejsce narodzin Św. Franciszka, czyli Asyż. Celem naszej wizyty była Bazylika Santa Maria Degli Angeli oraz Bazylika Św. Klary. Pierwsza z wymienionych świątyń mieści w środku kościółek, który otrzymał w darze św. Franciszek od benedyktnów. Z wielkim skupieniem zwiedzaliśmy bazylikę św. Klary - gotycką budowlę przypominającą górny kościół świątyni św. Franciszka. W tym miejscu pochowana została św. Klara. Naszą uwagę przykuły XIII i XIV- wieczne freski ze Starego i Nowego Testamentu. Autentyczne niemal ascetyczne ubrania świętych znajdują się w podziemiach. Ostatnim oglądanym zabytkiem w Asyżu był XII - wieczny kościół wybudowany na Piekielnym Wzgórzu. Po kanonizacji św. Franciszka miejsce to zmieniło nazwę na Wzgórze Rajskie. Znajdują się tam znane na całym świecie freski Giotta, a w Bazylice dolnej zamknięty w skale grób św. Franciszka. Skupił on wszystkich na chwilowej modlitwie.

Dobrze, że musieliśmy przejechać do kolejnego miasta, czyli Perugii, bo zaczynał nam mocno doskwierać upał. W klimatyzowanym autokarze mieliśmy czas na chwilę odpoczynku. Swoją przygodę w stolicy Umbrii rozpoczęliśmy od jazdy minimetrem. W wagoniku bez pani przewodnik, chłopcy mieli potężne obawy, czy ulegniemy katastrofie kolejowej i nie dotrzemy do centrum miasta. Czarne scenariusze znowu się nie sprawdziły, cali i zdrowi dojechaliśmy do podziemnego miasta. Przechadzając się ulicami „miasta w mieście” przenieśliśmy się w zamierzchłą przeszłość, w czym nam pomogły wizualizacje w jednej z grot. Kolejnym punktem marszruty był plac, gdzie znajduje się utrzymany w stylu gotyckim Ratusz – Pałac dei Priori. Niezwykły gryf – godło Perugii i XIV- wieczny lew z brązu przykuły naszą uwagę. Kiedy weszliśmy do środka mieliśmy okazję podziwiać bogato zdobioną historyczną siedzibę gildii (dawny kantor, który ustalał kursy wymiany waluty i określał wartość kruszców w pieniądzach). Na przeciwko znajduje się Katedra San Lorenzo, tam również nas nie zabrakło. Kaplica św. Pierścienia zawierająca relikwiarz z pierścieniem uważanym za obrączkę Maryi cieszyła się największym zainteresowaniem. Ostatni punkt wycieczki to średniowieczna Fonanna Maggiore –symbol miasta, stałe miejsce spotkań obywateli nie tylko Perugii. Zmęczeni i wzbogaceni estetycznymi doświadczeniami wróciliśmy do Villi Redenty.


 
Nasza codzienność w Spoleto

Codziennie rano 7.30 chłopcy meldują się na stołówce na śniadaniu, gdzie Edyta czeka w gotowości, aby podać to, o co proszą. Szybki posiłek i czas do pracy. Pierwsza grupa wyjeżdża o ósmej do signiora Coricelliego. Kolejna po 15 minutach. Chłopcy pracują przy pielęgnacji winogron. Pielą długie rzędy winorośli, przycinają odrosty, przywiązują krótkie łodygi. Na pole dowozi ich ciągnik, co sprawia im dodatkowa frajdę. Pracują do wczesnego popołudnia. Ostatnio część grupy pracowała przy porządkowaniu basenu, w którym na zakończenie będą mogli się wszyscy popluskać. Dziewczyny są w lepszej sytuacji, bo pracę mają na miejscu. Edyta obstawia śniadania, a Klaudia i Łucja obiady i kolacje. Jak zauważyliśmy dziewczyny coraz bardziej zacieśniają więzi z chłopcami pracującymi na kuchni. Swój czas wolny również poświęcają na przebywanie w ich towarzystwie. Chłopcy nie są wcale gorsi, próbują uskuteczniać kontakty towarzyskie z pięknymi dziewczynami z Siennicy. Mamy nadzieję, że te doświadczenia sprawią, że staną się bardziej otwarci na ludzi i świat. Wszyscy bardzo chętnie odwiedzają sklepy, szczególnie chłopcy, którzy szukają nowych, nieznanych włoskich smaków. Mimo wszystko polska kuchnia jest dla nich najlepsza i z tęsknotą marzą o schabowym z ziemniakami.


 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Strona 2 z 108