Pielgrzymka maturzystów na Jasną Górę

Dnia 12 października br. nasi maturzyści pielgrzymowali na Jasną Górę w ramach XXXV Pielgrzymki Maturzystów Archidiecezji Lubelskiej.

Na program pielgrzymki składały się: Droga Krzyżowa, Adoracja Najświętszego Sakramentu, Msza św. w bazylice z Aktem Zawierzenia Matce Bożej. Eucharystii odprawionej o godz. 15.30 przewodniczył bp Józef Wróbel, biskup pomocniczy Archidiecezji Lubelskiej.

„To zaproszenie Pana Jezusa: Zostaw wszystko i pójdź za Mną przeważnie jest interpretowane jako zaproszenie do życia zakonnego albo do życia kapłańskiego, ale możemy na to zaproszenie spojrzeć szerzej - podkreślał w homilii bp Wróbel. - Oto Pan Jezus zaprasza owego młodzieńca, a w nim każdego młodego człowieka, jak i dorosłego, aby oto zostawił nieco na boku w swoim życiu to, co go pochłania całkowicie i poszedł, i szukał mądrości ewangelicznej”.

Maturzystom z naszej szkoły towarzyszyła wychowawczyni kl. IV TG pani Beata Kamińska oraz katecheta Paweł Sokołowski.


 
Jak wyglądają misje w Amazonii?

Dnia 10 października 2019 r. uczniowie klas: I BR, I TA, I TS, I TH, 2 TS, III TS oraz 3 TG uczestniczyli w spotkaniu z misjonarką s. Bożeną Nogą. Wyjątkowy Gość przybył do nas z bardzo daleka – s. Bożena przez 30 lat pracowała na misjach w Ameryce Południowej.

Uczniowie byli zasłuchani w opowieści s. Bożeny o Brazylii i Amazonii. Z uwagą oglądali zdjęcia, przedstawiające olbrzymie bogactwo i – niestety – skrajne ubóstwo największych brazylijskich miasta. Duże wrażenie zrobiły fotografie jednej ze szkół dla bogatych dzieci w Rio de Janeiro, w której uczniowie nie noszą zeszytów ani podręczników, lecz posługują się… tabletami. A jak wygląda zwykły, szary dzień biednego ucznia w Rio? Jest bardzo krótki, ponieważ lekcje trwają tylko 4 godziny dziennie. Do szkoły przychodzi się albo rano, albo po obiedzie, albo wieczorem. I ten upał… przez cały rok ta sama temperatura, czyli 40oC.

Misjonarka pokazywała też fotografie, ukazujące życie misyjne w Amazonii. Aby dotrzeć do misji, s. Bożena przez 10-15 godzin płynęła statkiem w górę Amazonki (od miasta Manaus), potem kolejne kilka godzin płynęła łódką, a potem była jeszcze wędrówka pieszo. Trudy podróży za każdym razem rekompensowała ogromna wdzięczność chrześcijan z lasów Amazonii.


 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Strona 8 z 132