Droga Krzyżowa na Majdanku

W dniu 23.03.18r. młodzież naszej szkoły uczestniczyła w Drodze Krzyżowej po byłym niemieckim obozie koncentracyjnym na Majdanku. Rozważania Drogi Krzyżowej były przeplatane wspomnieniami byłych więźniów, którzy przeżyli pobyt na Majdanku.


 

 
Od śnieżnych gór po kąpiel w Adriatyku (czytaj: Jak Piotrowice wybrały się w marcu nad morze…)

We włoskim San Benedetto del Tronto

Było dzisiaj w południe bardzo gorąco

Plaża, kamyki, muszelki, zdjęcia w plenerze

Chłopcy się kąpią? Tak, ja w to wierzę!

Fale nas w stopy lekko muskały…

Flesze w komórkach ciągle błyskały…

Palmy urodą swą zachwycały…

Dzieciom na głowach też wybijały…

A MY tu w morze patrząc marzymy

Czy jeszcze kiedyś tutaj wrócimy?!


 
IO PARLO ITALIANO!

Popołudniami, młodzież przebywająca na stażu zawodowym w Spoleto, doskonali swoje umiejętności językowe uczestnicząc w lekcjach języka włoskiego. Podczas tych zajęć, oczywiście poznaliśmy włoski alfabet i zwroty grzecznościowe, nauczyliśmy się mówić czegoś o sobie, dowiedzieliśmy się jak trafić do określonego celu, poznaliśmy nazwy przedmiotów codziennego użytku. Nie są nam już straszne włoskie liczebniki, kolory, owoce, warzywa…
Kiedy mamy lekcje z p. Ewą, zajęcia kończą się egzaminem podczas którego, należy powiedzieć określoną liczbę nowo nabytych włoskich słów. Jeśli nie możemy tego „ogarnąć” wracamy na miejsce, by się nauczyć i próbujemy do skutku… o MAMMA MIA!
Jeśli mamy zajęcia z p. Beatą często odbywają się one w terenie. I tak, praktyczne lekcje włoskiego były już na placu katedralnym, w „warzywniaku”, gdzie młodzież kupowała owoce i warzywa, (czytaj: Jak ogrom owoców wpłynął na nasze komórki nerwowe!). Następnie na stacji kolejowej, wyobrażaliśmy sobie, że jedziemy do Wenecji, Mediolanu, Neapolu i innych włoskich super-miast ucząc się we włoskojęzycznym, samoobsługowym biletomacie kupować bilety. Ciao!


 
Ta ostatnia… SOBOTA!

Ostatnia, zawsze wolna od pracy dla wszystkich stażystów sobota, upłynęła naszej „ekipie” na zwiedzaniu historycznego Asyżu i starej Perugii w regionie zielonej Umbrii.

W Asyżu - mieście świętego Franciszka- zwiedziliśmy Bazyliki: Matki Bożej Anielskiej (olbrzymia! - Santa Maria Degli Angeli), Świętej Klary, no i oczywiście Świętego Franciszka, przy którego grobie, pomodliliśmy się i poświeciliśmy zakupione pamiątki sakralne.

Następnie przejechaliśmy do Perugii, która jest dużym miastem poprzedniej ery. Pełni funkcję stolicy regionu. Na szczególną uwagę zasługuje tu tzw. Miasto podziemne i Katedra Santo Lorenzo, która mieści się na centralnym placu miasta, a obok niej znajduje się słynna Fontanna Maggiore. Wśród świeckich budynków warto zajrzeć do ratusza Palazzo dei Priori. Oprócz zabytków, Perugia słynie z corocznych Festiwali Czekolady. W Europie znana jest też dzięki firmie Perugina słynącej z produkcji doskonałych kakaowych słodyczy. Nie omieszkaliśmy zajrzeć do firmowego sklepu, w którym każde z nas na sam widok pachnących słodkości dostało zawrotów głowy :-) .

Perugia jest też miastem uniwersyteckim, znanym przede wszystkim z uniwersytetu dla obcokrajowców gdzie studenci z całego świata mogą doskonalić język włoski i poznawać kulturę Włoch.

Może po maturze, niektórzy z nas, zapragną tu powrócić?


 
Nasza młodzież pracowita ...

Nasza młodzież pracowita

Swe soreczki DZISIAJ WITA!

Kwiaty, wstążki i bukiety

Tak pracują piotrowickie kobiety

Bluszcze, pnącza i krzewinki

Podcinają je dziewczynki.

Przytłaczają nas opony

”Dar –band” jest zarobiony

a Edyta pieczę trzyma

Rezolutna z niej dziewczyna

Hotel Duchi przeuroczy

Czymże dzisiaj nas zaskoczy?

A Klituno moi mili

Fortepianem przystroili!

Mateusze już czekają

W Arce kawę dziś podają!

A na miejscu tu – w Redencie

Czeka na nas dziś przyjęcie

Regionalne danie będzie

Kilogramów nie ubędzie !!!

SORKI PIĄTKI POSTAWIŁY

I NA PIZZĘ ZAPROSIŁY!!!


 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Strona 5 z 108